Liga nabiera tempa, w sobotę zagramy z KPSem Siedlce.

Jeszcze wczoraj cieszyliśmy się ze zwycięstwa naszej drużyny w zaległym, wyjazdowym meczu 3. kolejki Tauron 1. Ligi z Olimpią Sulęcin (3-0), a już w najbliższą sobotę „błękitno-granatowi” rozegrają w hali IX LO im. C.K. Norwida w Częstochowie kolejny pojedynek. Tym razem dyspozycję podopiecznych trenera Piotra Lebiody sprawdzi zespół KPSu Siedlce.

W obecnym sezonie rozgrywki siatkarskie nie należą do najłatwiejszych w organizacji. Sytuacja epidemiologiczna w Polsce powoduje, iż kalendarz rozgrywek Tauron 1. Ligi wygląda jak szwajcarski ser. Co rusz słyszymy o kolejnych zachorowanych i przełożonych meczach. Dlatego nie ma co się dziwić, iż najbliższy rywal częstochowian w walce o ligowe punkty ma za sobą zaledwie dwa rozegrane spotkania, przy sześciu Norwida.

Podopieczni Mateusza Grabdy zdołali przegrać na inaugurację z BBTSem Bielsko-Biała (1-3) i wygrać przed kilkoma dniami z ZAKSĄ Strzelce Opolskie (3-0). Ciężko więc o konstruktywne wnioski, a tym bardziej prognozę na co stać zespół z Siedlec w obecnej kampanii, po zaledwie siedmiu rozegranych setach. W sobotę zagramy z drużyną z Siedlec. Co prawda rozegrali tylko dwa mecze ligowe i wygrali jeden, ale nie ma co ich lekceważyć. Jest to solidnie zbudowany zespół, który będzie bił się o wejście do fazy play off. Na razie jesteśmy na przysłowiowej „fali” i wygraliśmy cztery spotkania. Nie pozostaje nam nic innego jak kontynuować dobrą passę i w sobotę zostawić 3 punkty w Częstochowie – powiedział Damian Kogut, przyjmujący Exact Systems Norwida Częstochowa.

Wydaje się więc, że rozpędzony zespół błękitno-granatowych, podbudowany ostatnimi zwycięstwami za trzy punkty z Mickiewiczem Kluczbork (3-1), ZAKSĄ Strzelce Opolskie (3-1) oraz Olimpią Sulęcin (3-0) jest faworytem w starciu z drużyną z województwa mazowieckiego.

Niewątpliwie dużym atutem po stronie gospodarzy będzie znakomicie spisujący się od początku sezonu przyjmujący Damian Kogut, który wybrany został MVP ostatniego pojedynku w Sulęcinie, a co więcej plasuje się on w najlepszej czwórce przyjmujących całej Tauron 1.Ligi. Bardzo cieszę się z otrzymania nagrody MVP, jeszcze bardziej motywuje mnie ona do dalszej pracy i sięgania po wyższe cele sportowe. W ostatnim meczu zagraliśmy jako drużyna i potrafiliśmy wyjść z bardzo trudnej sytuacji w drugim secie. Dlatego uważam, że każdy zasłużył na tą nagrodę. – przyznał przyjmujący Exact Systems. Aktualnie jestem 4. najlepszym przyjmującym w lidze, a jeszcze bardziej cieszy fakt, że przede mną są osoby, które grają na pozycji libero i różnica procentowa między mną, a nimi jest niewielka. Myślę, że jak utrzymam dalej taką formę w przyjęciu, to pod koniec sezonu zamelduje się na podium rankingu – zakończył.

Popularny „Kogi” niejednokrotnie dawał już impuls ekipie Norwida do jeszcze lepszej gry, ostatecznie przechylając szalę zwycięstwa na naszą korzyść. A jak będzie tym razem? Przekonamy się już w sobotę późnym popołudniem.