Pierwsze dwie akcje rozpoczęły się od błędów w polu serwisowym obu drużyn. Kiedy na zagrywce pojawił się Mateusz Borkowski, gospodarze odskoczyli na kilka oczek 5:1. Do tego w ataku świetnie spisywał się Krzysztof Gibek 7:3. Norwid bardzo szybko narzucił wrocławianom swój rytm gry 13:7 Dominował na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Małym nakładem sił wygrał tę partię 25:13. Zakończył ją udanym atakiem Borkowski.
Początek drugiego seta lepiej zaczęli siatkarze Norwida 10:7, którzy utrzymywali równy poziom ataku w pierwszej akcji. Siatkarze Chemeko-System Gwardii nie mieli zamiaru składać broni. Zespół do walki poderwał Tytus Nowik 11:11 i 15:15. Praktycznie do końca toczyła się dość równa gra. Tym razem nerwy na wodzy utrzymali podopieczni Dawida Murka.
Trzecią partię z wysokiego „c” zaczęli częstochowianie. Na zagrywce równych sobie nie miał Daniel Popiela 5:0. Przyjezdni nie potrafili znaleźć sposobu, aby zatrzymać rozpędzonych przeciwników. Robili, co w ich mocy, aby dotrzymać kroku przeciwnikom, ale podobnie jak to miało miejsce w pierwszym secie na parkiecie dominowali gospodarze. Seta skutecznym atakiem zakończył Damian Kogut 25:15.
Podopieczni Leszka Hudziaka poszli za ciosem. Dość szybko zbudowali sobie przewagę 11:8. Dobrze zagrywał Tomasz Kowalski. Gwardziści starali się dotrzymać kroku rywalom, jednak to zawodnicy Norwida dyktowali rytm gry 10:15. Exact Systems Norwid do końca zachował chłodną głowę i wygrali ostatnią część sobotniego meczu 25:18. Kolejne zwycięstwo w rundzie zasadniczej przypieczętował Borkowski.