- 34 365-59-91
- biuro@ksnorwidczestochowa.pl
- Jasnogórska 8, 42-200 Częstochowa
Dominik Jaglarski: „Libero nie musi być w świetle reflektorów. Najważniejsze jest dobro drużyny”
Po bardzo udanym indywidualnie sezonie w Lechii Tomaszów Mazowiecki Dominik Jaglarski stawia kolejny krok w swojej karierze. Najlepszy broniący i jeden z najlepszych przyjmujących rozgrywek pierwszoligowych dołącza do Norwida Częstochowa, by znów sprawdzić się na parkietach ekstraklasy. W rozmowie opowiada o kulisach transferu, swojej filozofii gry oraz o tym, dlaczego praca libero często pozostaje niewidoczna dla kibiców.
Marek Osuchowski: Co sprawiło, że zdecydowałeś się na dołączenie do Norwida Częstochowa i jak wyglądały kulisy tego transferu?
Dominik Jaglarski: Z drużyną Norwida rozmawiałem już od dłuższego czasu. Sam transfer był nieco chaotyczny, głównie z powodu perturbacji związanych z licencją klubu. Wizja nowej drużyny oraz możliwość rywalizacji w lidze polskiej były jednak kluczowymi aspektami, które sprawiły, że ostatecznie podpisałem kontrakt.
Jak oceniasz swój dotychczasowy rozwój jako libero i które momenty kariery uważasz za przełomowe?
Dominik Jaglarski: Cała moja dotychczasowa przygoda z siatkówką doprowadziła mnie do miejsca, w którym jestem obecnie, dlatego trudno wskazać tylko kilka przełomowych momentów. Z każdego sezonu staram się wynosić nowe doświadczenia i wartości, które pomagają mi stawać się lepszym zawodnikiem. Nie skłamię jednak, jeśli powiem, że ostatnie trzy lata dały mi najwięcej pod względem doświadczenia boiskowego, którego wcześniej mi brakowało.
W poprzednim sezonie w barwach Lechii Tomaszów Mazowiecki byłeś jednym z wyróżniających się zawodników na zapleczu ligi polskiej – najlepszym broniącym ligi i piątym przyjmującym. Jak oceniasz ten sezon z własnej perspektywy i co dał Ci on jako libero?
Dominik Jaglarski: Mimo że drużynowo nie osiągnęliśmy wyniku, na jaki liczyliśmy, indywidualnie mogę uznać ten sezon za udany. Ominęły mnie poważniejsze kontuzje, a dodatkowo przez cały sezon miałem zaszczyt pełnić funkcję kapitana zespołu. Mam nadzieję, że zdobyte doświadczenie zaprocentuje w nadchodzących rozgrywkach.
Libero często nazywany jest „cichym bohaterem” drużyny. Jak Ty definiujesz swoją rolę na boisku?
Dominik Jaglarski: Cichy bohater czy człowiek od „czarnej roboty” – taka jest specyfika tej pozycji. Akceptuję to, że nie jestem w centrum uwagi i nawet tego nie oczekuję. Staram się po prostu wykonywać swoją pracę najlepiej, jak potrafię, dokładając swoją cegiełkę do sukcesów drużyny.
W czym Twoim zdaniem jesteś najmocniejszy jako zawodnik defensywny?
Dominik Jaglarski: Może nie powinienem zbyt wiele mówić o swoich atutach, żeby nie zapeszyć przed nowym sezonem. Zawsze jednak piłka jakoś znajdowała drogę do mnie w obronie, a ja potrafiłem znaleźć się we właściwym miejscu. Uznajmy więc, że to jest mój największy atut.
Jak pracujesz nad przyjęciem i obroną, żeby utrzymać stabilny poziom przez cały sezon?
Dominik Jaglarski: Praca, praca i jeszcze raz praca. Raczej nie należę do zawodników, którzy jako pierwsi wychodzą z szatni po treningu. Siatkówka to sport, w którym ogromne znaczenie mają powtórzenia, a żeby ich było dużo, trzeba poświęcić na to swój czas.
Czy masz jakiś rytuał lub sposób przygotowania mentalnego przed meczem?
Dominik Jaglarski: Kawa przed meczem, zimny prysznic i ulubiona muzyka w słuchawkach albo z głośnika. Jest jeszcze kilka drobnych rzeczy, które pomagają mi odpowiednio nastawić się przed spotkaniem.
Który element gry libero jest według Ciebie najbardziej niedoceniany przez kibiców?
Dominik Jaglarski: Myślę, że komunikacja i podejmowanie decyzji jeszcze przed przyjęciem zagrywki. Wiem, że kibicom bardzo trudno to zauważyć, ale takie drobiazgi jak ustalenie przed zagrywką, czy zrobić krok w lewo albo w prawo, potrafią później zrobić ogromną różnicę.
Jak radzisz sobie z presją, kiedy mecz „wisi” na kilku trudnych piłkach w obronie?
Dominik Jaglarski: Chyba całkiem dobrze, chociaż szczerze mówiąc nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Jeśli piłka leci w moją stronę, po prostu robię wszystko, żeby utrzymać ją w grze. Nieważne, czy jest początek seta, jego środek czy końcówka – dla mnie nie ma to większego znaczenia.
Co chciałbyś powiedzieć kibicom Norwida, którzy będą oglądać Cię w nowym sezonie?
Dominik Jaglarski: Cieszę się, że będę mógł reprezentować barwy Norwida na parkietach ligi polskiej. Zapraszam wszystkich na halę. Razem z chłopakami, sztabem szkoleniowym i wszystkimi osobami pracującymi w klubie zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby nadchodzący sezon był jeszcze lepszy od poprzedniego.
©2019. EXACT SYSTEMS NORWID CZĘSTOCHOWA. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.