Nowy rozdział w karierze. Željko Corić: Chcę rozegrać najlepszy sezon w swoim życiu

Po sześciu sezonach spędzonych we Francji Željko Corić rozpoczyna nowy etap swojej kariery. Doświadczony rozgrywający zdecydował się na grę w PlusLidze i zasilił szeregi Norwida Częstochowa. W rozmowie opowiada o powodach swojej decyzji, pierwszych wrażeniach z Polski, swojej filozofii gry oraz celach, jakie stawia sobie przed nadchodzącym sezonem.

Marek Osuchowski: Po sześciu latach spędzonych we Francji zdecydowałeś się na zmianę otoczenia. Co było głównym powodem transferu do Polski?

Željko Corić: Przede wszystkim chęć dalszego rozwoju i przekraczania własnych granic. Jestem przekonany, że właśnie w PlusLidze czeka mnie takie wyzwanie.

Dlaczego wybrałeś właśnie Norwida? Co przekonało Cię do tego projektu?

Željko Corić: Doskonale wiem, jaką historię ma ten klub i jakie ma ambicje na przyszłość. Możliwość reprezentowania barw Norwida Częstochowa to dla mnie duży zaszczyt. To klub o bogatych tradycjach, rozpoznawalny zarówno w Polsce, jak i w Europie.

PlusLiga od lat uchodzi za jedną z najmocniejszych lig świata. Jak postrzegałeś ją, grając za granicą?

Željko Corić: Dokładnie tak ją odbierałem – jako jedną z najbardziej wymagających i najbardziej ekscytujących lig w Europie. Dlatego, gdy pojawiła się oferta z Norwida, podjęcie decyzji było znacznie łatwiejsze.

Czy konsultowałeś swoją decyzję z zawodnikami, którzy wcześniej grali w Polsce?

Željko Corić: Nie bezpośrednio przed transferem, ale przez lata grałem z wieloma siatkarzami, którzy występowali w PlusLidze. Wszyscy zgodnie mówili mi, że warto doświadczyć tego, co sprawia, że polska siatkówka jest tak wyjątkowa.

Po tylu latach spędzonych w jednym klubie łatwo było powiedzieć: „czas na coś nowego”?

Željko Corić: Nie, to nie była łatwa decyzja. Zawsze staram się dokładnie analizować każdy ważny krok i nie podejmować go pod wpływem emocji. Jeśli z zewnątrz wyglądało to na prostą decyzję, to tylko dlatego, że wcześniej długo ją rozważałem. Dzięki temu bardzo rzadko żałuję swoich wyborów.

Masz za sobą wiele lat gry we Francji i występy w europejskich pucharach. Co dziś uważasz za swój największy atut?

Željko Corić: Zdecydowanie doświadczenie zdobyte przez lata gry w różnych ligach i rozgrywkach. W połączeniu z ogromną chęcią odnoszenia sukcesów sprawia ono, że jestem gotów w pełni poświęcić się drużynie, którą reprezentuję.

Rozgrywający jest często nazywany „mózgiem zespołu”. Jakim typem rozgrywającego jesteś?

Željko Corić: Kiedy byłem młodszy, bardziej polegałem na swoich możliwościach fizycznych. Dziś doświadczenie pozwala mi lepiej wyczuwać momenty, kiedy drużyna potrzebuje impulsu i energii, a kiedy spokoju oraz opanowania. Tego uczymy się przez całe życie i chyba nigdy nie osiąga się w tym pełnej perfekcji.

Co jest dla Ciebie najważniejsze w relacjach z atakującymi i środkowymi?

Željko Corić: Komunikacja i zaufanie. To fundament każdej dobrej współpracy. Gdy jest zaufanie, pojawia się pewność siebie i znika miejsce na wątpliwości.

Pracowałeś z wieloma trenerami i zawodnikami. Jest ktoś, od kogo nauczyłeś się najwięcej?

Željko Corić: Trudno wskazać jedną osobę. Miałem szczęście spotkać wielu świetnych trenerów i kolegów z drużyny. Od każdego wyniosłem coś cennego. Czasami można się też wiele nauczyć, obserwując przykłady, których nie warto naśladować.

Który moment kariery wspominasz najcieplej? Mistrzostwa Francji, finał Pucharu CEV czy może coś innego?

Željko Corić: Było wiele ważnych chwil. Zarówno zwycięstwa, jak i porażki mają swoją wartość. Zawsze staram się wyciągać z nich lekcję i rozwijać jako zawodnik oraz człowiek. Każdy dzień może stać się cennym wspomnieniem, jeśli jesteśmy otwarci na rozwój.

Kibice znają Cię przede wszystkim jako siatkarza. A jaki jest Željko Corić poza boiskiem?

Željko Corić: Przede wszystkim jestem mężem i ojcem dwóch wspaniałych córek. Kocham naturę, sztukę i europejską literaturę.

Jak najchętniej spędzasz wolny czas?

Željko Corić: Z rodziną. Jeśli tylko pogoda pozwala, najlepiej na łonie natury.

Masz pasje niezwiązane ze sportem?

Željko Corić: Zdecydowanie literatura. Bardzo lubię czytać, choć zawsze mam poczucie, że robię to zbyt rzadko.

Jak wygląda Twój idealny dzień bez treningu i meczu?

Željko Corić: Spokojny poranek i śniadanie, później spacer – najlepiej nad rzeką, jeziorem albo morzem. Obiad z rodziną na świeżym powietrzu, a wieczorem trochę sportu przed telewizorem. Jeśli jest siatkówka, chętnie oglądam potencjalnych rywali. Jeśli nie, wybieram koszykówkę.

Czy jest miejsce, do którego zawsze wracasz z sentymentem?

Željko Corić: Małe miasteczko w Bośni, w którym dorastałem. Wakacje najczęściej spędzam jednak w Nowym Sadzie w Serbii lub we Francji.

Jakie były Twoje pierwsze skojarzenia z Polską?

Željko Corić: To dość zabawna historia. W czasie wojny w Bośni nasza rodzina przeprowadziła się do Belgradu i mieszkaliśmy przy ulicy Tadeusza Kościuszki. Jako pięciolatek nie potrafiłem nawet wymówić tej nazwy. Dopiero później dowiedziałem się, jak wielką postacią był Tadeusz Kościuszko dla Polski i Europy. To wspomnienie do dziś wywołuje u mnie uśmiech.

Polscy kibice słyną z ogromnej pasji. Czego oczekujesz od atmosfery podczas meczów?

Željko Corić: Wiem, że polscy kibice kochają siatkówkę i doskonale się na niej znają. To dodatkowa motywacja. Mam nadzieję, że spełnimy oczekiwania klubu i kibiców, a wspólnie stworzymy sezon, który wszyscy będziemy dobrze wspominać.

Muzyka przed meczem, czy kompletna cisza?

Željko Corić: Lubię wewnętrzny spokój, ale muzyka w szatni w ogóle mi nie przeszkadza.

Masz jakiś rytuał przedmeczowy?

Željko Corić: Nic szczególnego. Chyba tylko espresso przed meczem.

Jakie cele stawiasz sobie przed pierwszym sezonem w Norwidzie?

Željko Corić: Chcę rozegrać najlepszy sezon w swojej dotychczasowej karierze. Zależy mi na tym, żeby jak najszybciej zbudować zespół, który będzie rozpoznawalny, skuteczny i gotowy rywalizować z każdym w PlusLidze. Damy z siebie wszystko, a potem zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi.

Co chciałbyś przekazać kibicom Norwida przed rozpoczęciem sezonu?

Željko Corić: Chciałbym poprosić ich o cierpliwość. Budujemy nową drużynę i potrzebujemy czasu, żeby pokazać pełnię swoich możliwości. Mogę jednak obiecać jedno – zawsze będziemy zostawiać na boisku wszystko, co mamy. Wierzę, że przy wsparciu naszych kibiców stworzymy sezon, który wszyscy będziemy wspominać z dumą.

PARTNERZY TYTULARNI

©2019. EXACT SYSTEMS NORWID CZĘSTOCHOWA. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.